Wigry Suwałki rozbiły Widzew II Łódź! Aż dziewięć goli na Stadionie Miejskim

W niedzielę, 20 września 2026 roku, na Stadionie Miejskim w Suwałkach odbył się mecz 9. kolejki Betclic 3. Ligi. Wigry Suwałki podejmowały Widzew II Łódź. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji, a gospodarze wygrali aż 6:3.
Wigry bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie. W 8. minucie Kacper Noworyta wykorzystał błąd bramkarza Widzewa i skierował piłkę do pustej bramki. Kilka minut później było już 2:0. Po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył Oliwier Kucharczyk i strzałem głową pokonał Jana Krzywańskiego.
Widzew odpowiedział w 24. minucie. Szymon Sołtysiński wykorzystał rzut karny i zdobył kontaktową bramkę. W 38. minucie ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania.
Wigry nie zamierzały jednak schodzić do szatni przy remisie. W 41. minucie Oliwier Kucharczyk ponownie trafił do siatki i gospodarze prowadzili do przerwy 3:2.
Po zmianie stron emocje nie ustały. W 60. minucie Szymon Sołtysiński skompletował hat-tricka, doprowadzając do wyniku 3:3.
Dwie minuty później Wigry ponownie wyszły na prowadzenie. Szymon Skonieczny przeprowadził akcję środkiem boiska i podał do Michała Bajdura, który płaskim strzałem pokonał bramkarza Widzewa.
W 68. minucie było już 5:3. Kacper Głowicki bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego trafił przy samym słupku.
W 70. minucie Widzew II musiał radzić sobie w dziesiątkę. Szymon Sołtysiński otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Czerwoną kartkę zobaczył również trener zespołu gości.
Wigry wykorzystały przewagę liczebną. W 82. minucie Olaf Gohlike zakończył dwójkową akcję z Michałem Bajdurem i zdobył szóstego gola dla gospodarzy.
Ostatecznie Wigry Suwałki pokonały Widzew II Łódź 6:3.
Po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obu zespołów.
Paweł Ściebura, szkoleniowiec Widzewa II Łódź, przyznał, że jego drużyna jest rozczarowana wynikiem. Zwrócił jednak uwagę, że jego zawodnicy w wielu fragmentach dobrze radzili sobie w ataku pozycyjnym i potrafili omijać pressing Wigier. Jak mówił, zabrakło przede wszystkim konkretów w sytuacjach pod bramką.
Trener gości podkreślił również, że Widzew II dysponuje młodym zespołem. Jak zaznaczył, pod koniec spotkania na boisku znajdowało się siedmiu zawodników młodzieżowych.
Arkadiusz Szczerbowski, trener Wigier Suwałki, określił spotkanie jako trudny mecz z wymagającym rywalem. Podkreślił dobry początek gospodarzy i skuteczność, której wcześniej jego drużynie brakowało.
Szkoleniowiec Wigier nie ukrywał jednak rozczarowania fragmentem pierwszej połowy, kiedy jego zespół stracił kontrolę nad spotkaniem i pozwolił rywalom doprowadzić do remisu.
Po przerwie Wigry szybko ponownie wyszły na prowadzenie, a za kluczowy moment meczu Szczerbowski uznał akcję Szymona Skoniecznego i Michała Bajdura, po której padł gol na 4:3. Chwilę później Kacper Głowicki podwyższył wynik na 5:3.
Trener zwrócił także uwagę na błędy przy straconych bramkach, między innymi straty w środku pola oraz problemy przy stałych fragmentach gry.
Wigry dzięki zwycięstwu dopisały do swojego dorobku trzy punkty. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3, a kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim zobaczyli aż dziewięć bramek.