Mężczyzna podejrzany o rozbój trafił do aresztu. Miał zaatakować kobietę i ukraść jej plecak

Na dwa miesiące do aresztu trafił mieszkaniec Suwałk podejrzany o rozbój. Według ustaleń policjantów mężczyzna miał zaatakować znaną sobie kobietę, a następnie zabrać jej plecak, w którym znajdował się telefon komórkowy i około 40 złotych.
Do zdarzenia doszło pod koniec września w Suwałkach. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że podejrzany zaatakował kobietę, uderzając ją pięściami w tył głowy. W wyniku ataku pokrzywdzona przewróciła się na ziemię.
Mężczyzna miał następnie zabrać należący do kobiety plecak. W środku znajdował się telefon komórkowy oraz pieniądze w kwocie około 40 złotych. Po zabraniu plecaka podejrzany oddalił się z miejsca zdarzenia.
Policjanci zajęli się ustaleniem okoliczności napadu oraz jego sprawcy. Zebrany materiał dowodowy doprowadził funkcjonariuszy do mieszkańca Suwałk. Mężczyzna został zatrzymany, a następnie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Suwałkach.
Tam usłyszał zarzut rozboju. Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował, że najbliższe dwa miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.
Za zarzucany czyn grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa.