Młodzieżowe Radio Suwałki
Sobota, 07 Marca 2026 o 20:26    81 wyświetleń

Lemański na skrzydle odmienił losy meczu. Skra wywozi zwycięstwo z Suwałk

To był wieczór pełen zwrotów akcji w Suwałkach. Choć Ślepsk Malow był o krok od zwycięstwa za trzy punkty, ostatecznie po pięciosetowej batalii dwa punkty wywieźli siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów. Kluczowa okazała się odważna decyzja trenera Krzysztofa Stelmacha, który w czwartej partii przesunął środkowego Bartłomieja Lemańskiego na skrzydło.

Mocny początek Skry

Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami – od mocnego uderzenia gości. Choć gospodarze dotrzymywali kroku rywalom do stanu 5:5, z biegiem czasu inicjatywę przejęli bełchatowianie. Skuteczne ataki Zouheira El Graouiego oraz Antoine’a Pothrona pozwoliły Skrze wypracować kilkupunktową przewagę.

Po stronie Ślepska dwoił się i troił Bartosz Filipiak, jednak rosnąca liczba błędów własnych utrudniała odrabianie strat. Ostatecznie pierwsza partia padła łupem przyjezdnych 25:22.

Koncert gospodarzy

Przegrany set podziałał na suwalczan mobilizująco. Druga odsłona była prawdziwym popisem gospodarzy. Świetnie dysponowany Filipiak, który w całym meczu zdobył aż 29 punktów, wyprowadził swój zespół na prowadzenie 11:5.

W ofensywie wspierali go David Smith oraz Asparuh Asparuhov, a szczelny blok skutecznie zatrzymywał ataki rywali. Skra miała ogromne problemy ze sforsowaniem defensywy gospodarzy, a wynik 25:14 dla Ślepska najlepiej oddaje przebieg tej partii.

Suwałki o krok od zwycięstwa

Trzeci set był kontynuacją dobrej gry miejscowych. Po wyrównanym początku (6:6) gospodarze zaczęli budować przewagę dzięki dobremu rozegraniu Karola Jankiewicza. Kiedy Skra próbowała wrócić do gry przy stanie 16:17, suwalczanie zachowali zimną krew. Partię zakończył błędem w polu serwisowym Bartłomiej Lemański, a Ślepsk objął prowadzenie 2:1 w meczu.

Va banque Stelmacha

Czwarty set długo układał się po myśli gospodarzy. Ślepsk prowadził 8:6 i 14:11, kontrolując przebieg gry. Wtedy jednak trener Krzysztof Stelmach zdecydował się na odważny ruch. Wobec nieobecności Alana Souzy przesunął na skrzydło mierzącego 217 cm środkowego Bartłomieja Lemańskiego.

Nietypowa zmiana odmieniła losy spotkania. Skra zaczęła zdobywać punkty w kluczowych momentach, a dramatyczną końcówkę zakończył as serwisowy Antoine’a Pothrona, który dał gościom zwycięstwo 28:26 i doprowadził do tie-breaka.

Skra lepsza w tie-breaku

Decydująca partia należała już do gości. Lemański, który świetnie odnalazł się na skrzydle, był nie do zatrzymania w ataku. Przy zmianie stron Skra prowadziła 8:5, a później przewagę powiększyły asy serwisowe Mateusza Szalachy i El Graouiego.

Ostatecznie tie-break zakończył się wynikiem 15:11 dla Skry, która po pięciosetowym boju wywozi z Suwałk dwa punkty. Jeden punkt pozostaje na koncie gospodarzy.

Wynik meczu

Ślepsk Malow Suwałki – PGE GiEK Skra Bełchatów 2:3
(22:25, 25:14, 25:19, 26:28, 11:15)

MVP: Bartłomiej Lemański (PGE GiEK Skra Bełchatów)

Składy zespołów

Ślepsk Malow Suwałki:
Kwasigroch (14), Nowakowski (6), Jankiewicz (1), Asparuhov (18), Filipiak (29), Smith (7), Mariański (libero) oraz Kubacki (libero), Panou, Droszyński.

PGE GiEK Skra Bełchatów:
El Graoui (14), Souza (2), Szalacha (10), Lemański (23), Pothron (7), Łomacz (1), Kędzierski (libero), Szymura (libero) oraz Żakieta (5), Javad (1), Nowak (5).

Wróć do listy