Pewne zwycięstwo Wigier na inaugurację. ŁKS II Łódź pokonany 2:0
Konferencja Prasowa po Meczu źródło: Miasto Suwałki


Piłkarze Wigier Suwałki udanie rozpoczęli nowy sezon, pokonując na własnym stadionie rezerwy ŁKS-u Łódź 2:0. Gospodarze od pierwszych minut kontrolowali przebieg spotkania i zasłużenie sięgnęli po komplet punktów, a gole zdobyli Bartosz Guzdek oraz Michał Bajdur.
Mecz rozpoczął się od wyjątkowego akcentu. Honorowego pierwszego kopnięcia dokonał legendarny bramkarz biało-niebieskich Henryk Leonowicz. W wyjściowym składzie Wigier znalazło się czterech zawodników pozyskanych latem – Oliwier Kucharczyk, Patryk Jakubczyk, Piotr Witasik oraz Michał Bajdur. Z kolei w jedenastce rezerw ŁKS-u wystąpiło aż dziewięciu młodzieżowców z roczników 2006–2008 oraz dwóch zawodników urodzonych w 2005 roku.
Już w 6. minucie Wigry wywalczyły pierwszy rzut rożny, jednak bramkarz gości pewnie przechwycił dośrodkowanie. W 18. minucie gospodarze stworzyli pierwszą groźną sytuację. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bliski skierowania piłki do siatki był Piotr Witasik, który zamykał akcję na dalszym słupku.
Łodzianie odpowiedzieli w 23. minucie. Po szybkiej kontrze oddali groźny strzał, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką bramki Mateusza Taudula.
Przewaga Wigier została udokumentowana w 29. minucie. Goście popełnili błąd przed własnym polem karnym, piłkę przejął Bartosz Guzdek i zdecydował się na strzał. Bramkarz zdołał dotknąć futbolówki, jednak nie uchronił swojego zespołu przed utratą gola.
Sześć minut później gospodarze zadali kolejny cios. Bartosz Guzdek, stojąc tyłem do bramki, świetnie odegrał piłkę do Michała Bajdura, a ten precyzyjnym technicznym strzałem przy dalszym słupku podwyższył prowadzenie na 2:0.
Końcówka pierwszej połowy należała jeszcze do gości. Najpierw wywalczyli rzut rożny, a chwilę później Szymon Frakowski uderzył z około 19 metrów, jednak piłka poszybowała nad bramką. Do przerwy Wigry prowadziły 2:0 i całkowicie zasłużenie schodziły do szatni z komfortową zaliczką.
Po zmianie stron goście próbowali odważniej zaatakować, ale już w 49. minucie mogli stracić trzecią bramkę. Po kontrataku i znakomitym podaniu Michała Bajdura doskonałą okazję zmarnował Bartosz Guzdek.
W 55. minucie trener Wigier dokonał potrójnej zmiany. Na boisku pojawili się Marcin Kluska, Kacper Głowicki i Konrad Magnuszewski. Chwilę później świetną kontrę ŁKS-u wzorowo przerwał Kamil Pajnowski, nie dopuszczając rywali do groźnej sytuacji.
Pierwszy celny strzał gości padł dopiero w 70. minucie. Alan Siwek uderzył z dystansu, ale Mateusz Taudul pewnie złapał piłkę. Chwilę później łodzianie wykonywali rzut rożny, jednak nie stworzyli większego zagrożenia.
W 73. minucie na murawie zameldował się debiutujący w Wigrach Igor Wiśniewski. Już przy pierwszym kontakcie z piłką przeprowadził dynamiczną akcję, po której gospodarze wywalczyli rzut rożny. W 79. minucie swój debiut zaliczył również Kacper Noworyta, zastępując Michała Bajdura.
Końcówka meczu przyniosła kilka ostrych starć i żółtych kartek. Upomniani zostali Piotr Witasik, Bartosz Guzdek, Marcin Kluska oraz Jan Kniat. W 86. minucie bliski zdobycia trzeciej bramki był Kacper Głowicki, jednak jego strzał po rykoszecie zakończył się jedynie rzutem rożnym.
Najwięcej emocji przyniosły ostatnie minuty. W 90. minucie zawodnicy Wigier domagali się rzutu karnego po wyraźnym popychaniu Igora Wiśniewskiego w polu karnym, jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia. Chwilę później Wiśniewski oddał jeszcze groźny strzał lewą nogą, który minął prawy słupek. W doliczonym czasie gry Bartosz Guzdek dograł piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale Kacper Noworyta nie zdołał zamknąć akcji.
Po czterech doliczonych minutach sędzia zakończył spotkanie. Wigry Suwałki pewnie pokonały młodą drużynę ŁKS-u II Łódź 2:0, potwierdzając, że są dobrze przygotowane do nowego sezonu i z optymizmem mogą patrzeć na kolejne ligowe występy.