Oszustwo inwerstycyjne - 45-latka stracila 30 tysiecy zlotych

tu ma byc foto artykulu

Oszustwo inwestycyjne 45-latka stracila 30 tysiecy zlotych

Autor: Oskar Harasimowicz

Do Komendy Miejskiej Policji w Suwalkach zglosila sie 45-latka, ktora padla ofiara oszustwa inwestycyjnego. Kobieta, chcac zainwestowac i zarobic, w efekcie stracila 30 tysiecy zlotych. uwazaj to moze byc oszustwo Zdarzenie mialo swoj poczatek pod koniec lipca. 45-latka, przegladujac strony internetowe, natrafila na portalu spolecznosciowym na reklame inwestowania na gieldzie. Wypelnila zamieszczony tam formularz, podajac numer telefonu. Wkrotce skontaktowal sie z nia nieznany mezczyzna, ktory zaproponowal szybki i bezpieczny sposob pomnazania pieniedzy. Aby usprawnic kontakt, rozmowca zaproponowal dalsza komunikacje przez komunikator. Mezczyzna codziennie pisal do 45-latki. Gdy zdobyl jej zaufanie zaproponowal duza inwestycje. Za namowa rzekomego doradcy, kobieta zaciagnela kredyt w wysokosci 30 tysiecy. Kwota ta miala zasilic jej wirtualny portfel inwestycyjny. W kolejnych dniach, wykonujac instrukcje doradcy, kobieta dokonywala wyplat pieniedzy ze swojego konta i wplacala je w bitomacie. Doradca zapewnial, ze inwestycja szybko przyniesie wysokie zyski. Na rachunku 45-latki zaczely sie pojawiac tajemnicze, wysokie przelewy. Mezczyzna polecal kobiecie wyplacac pieniadze i natychmiast wplacic je w bitomacie. Dzieki temu miala zarabiac. Gdy na jej konto wplynela kwota 58 tysiecy, doradca bardzo sie zdenerwowal. Polecil natychmiast wyplacic pieniadze i szybko wplacic w bitomacie. Gdy kobieta poszla do swojego banku dowiedziala sie, ze jej konto zostalo zablokowane. Wtedy 45-latka zorientowala sie, ze zostala oszukana i zglosila sprawe na Policje.